|
|
Skala zjawiska
Nadal w
Polsce nie zdołano określić liczby przestępstw
ubezpieczeniowych, pomimo ich prób, które
zintensyfikowały się po 2000 roku. Dotyczy to
zakładów ubezpieczeń oraz organów procesowych.
Konieczna jest znajomość mechanizmów wyłudzania
i oszukiwania, bo tylko wtedy można mówić o
skutecznym przeciwdziałaniu zachowaniom
przestępczym.
Obecne rozmiary tej przestępczości w Polsce
trudne są do oszacowania, gdyż z jednej strony
niektóre przypadki nie zawsze można
przyporządkować jako przestępstwo bądź
wykroczenie, a z drugiej strony sam zakład
ubezpieczeń nie chce ujawniać tego typu danych.
Kolejnym czynnikiem jest brak odpowiednich
statystyk, jak również szczegółowych badań na
ten temat. Pewne próby oszacowania tego typu
przestępczości stara się robić m.in. Polska Izba
Ubezpieczeń (PIU). Szacuje się, że na zachodzie aż
około 15% wszystkich wypłacanych odszkodowań i
koło 8% wypłacanych świadczeń to nienależne
świadczenia i odszkodowania.
Szacunki odnośnie skali zjawiska przestępczości
ubezpieczeniowej w Polsce są rozbieżne i
kształtują się od kilkunastu do 50% wypłacanych
odszkodowań i świadczeń. Niektórzy polscy
eksperci są zdania, że ujawnia się tylko 1%
oszustw.
|
Prowadzone analizy dowodzą, że około 80 %
ujawnionych przestępstw dotyczy sektora
ubezpieczeń komunikacyjnych.
Statystyki policyjne nie są jakby się zdawało
miernikiem odzwierciedlającym w pełni stan
faktyczny. Obrazują jedynie pewne zjawiska, nie
przedstawiając „ciemnej liczby” tych
przestępstw, która według szacunkowych danych
wynosi ponad 66 % przestępstw nie zgłoszonych
organom ścigania, gdzie w Unii Europejskiej nie
przekracza ona 50 %.
Perspektywy wzrostu przestępczości w
ubezpieczeniach powodują konieczność stałego
monitorowania zjawiska i szukania najlepszych,
ale i ekonomicznie uzasadnionych rozwiązań
zmierzających do przeciwdziałania
nieuzasadnionemu wypływowi środków. Niezbędne
jest też wprowadzanie ich do praktyki
funkcjonowania zakładów.
W polskich realiach można zauważyć brak
prognozowania rozwoju przestępczości
ubezpieczeniowej i można to pośrednio połączyć z
zapaścią systemu zwalczania tego typu
przestępczości. Nieodzowne stanie się, więc
skorzystanie z doświadczeń krajów o dłuższej
tradycji ubezpieczeniowej, odkąd uznały one
wyłudzenia nienależnych odszkodowań za poważny
problem i w sposób uschematyzowany wypracowały
formy i metody ujawniania nadużyć
ubezpieczeniowych.
|
|
W tym miejscu należy przytoczyć dane największego w
Polsce ubezpieczyciela - PZU S.A. odnoszące się do
ilości zawiadomień o popełnieniu przestępstwa na
szkodę ubezpieczyciela. W roku 2007 odnotowany aż
16% wzrost zawiadomień w stosunku do poprzedniego
roku.
Roczne straty jak podaje PZU
poniesione w wyniku usiłowania wyłudzenia lub
wyłudzeń w ubezpieczeniach komunikacyjnych wynoszą
ponad 15 mln zł.
PZU w walce z
przestępczością ubezpieczeniową wykorzystuje system
informatyczny SLS. Program ten umożliwia identyfikację szkód
o podwyższonym ryzyku wystąpienia usiłowania wyłudzenia
odszkodowania - czuwa nad kontrolą kosztów procesu i wykrywa
wyłudzenia ubezpieczeniowe. Ubezpieczyciel podaje, iż do
systemu SLS wpływa dziennie od 2,5 tys. do 5 tys. zgłoszeń
szkód, a w roku
2007 z pomocą systemu zlikwidowano ponad 600 tys. szkód. W
roku 2008 liczba ta wzrosła do 950 tys.
Ponadto PZU S.A. wskazuje, iż
260 zł to kwota, którą co roku dopłaca
rodzina ubezpieczona w PZU SA do procederu wyłudzeń
odszkodowań.
Skala
przestępstw ubezpieczeniowych została określona na poziomie
25-30%, a definiowana jest jako stosunek liczby przestępstw
ujawnionych do liczby przestępstw rzeczywiście popełnionych.
Według szacunków Polskiej Izby
Ubezpieczeń, w 2008 r. w Polsce wartość wykrytych i
niewykrytych przestępstw ubezpieczeniowych wyniosła od 150
mln zł do 250 mln euro.
Ponadto warto przytoczyć badania
przeprowadzone przez dr Piotra Majewskiego wynika, że w
latach 2006-2008 wykryto 20.936 czyny przestępcze
dokonane przez klientów towarzystw ubezpieczeniowych na
łączną kwotę 186,064 mln zł.
W dziale I wykrytych zostało jedynie
476 oszustw na łączną kwotę 6,515 mln zł. Natomiast w dziale II aż 20.460,
zaś łączna kwota wyłudzeń z ubezpieczeń majątkowych
wyniosła 179,549 mln zł.
W dziale I najczęściej dochodziło
do upozorowania zgonu, samookaleczenia oraz zatajenie
istotnych informacji przy zawieraniu umowy, a w dziale
II dochodziło do fikcyjncyh kolizji, kradzieży aut,
upozorowanych pożarów, włamań.
|
|
|